Wellington, degustacja win

Szlak winnic w Wellington w RPA

Dalszy ciąg ze strony:

Mówiąc o winie, nie ma lepszej metody do nawiązania przyjaźni jak przy lampce doskonałego wina. Zwykle grupa 12-osobowa składająca się z przyjaciół lub dobrych znajomych decydują się na trzy albo czterodniowy pobyt organizowany od marca do listopada. Program pieszej wycieczki jest specjalnie dopasowany do wymogów grupy.

My przyłączyliśmy się do nieznanych nam ludzi, ale już w drugim dniu udało nam się nawiązać przyjaźń z większością uczestników. Przybyliśmy najpierw do Blouvlei Valley — stylowego Alkmaar, winnic w stylu butiku na testowanie win. Później przeszliśmy do Hildenbrand Wine and Olive Estate na degustację wina i przepyszny lancz przygotowany przez Alison i Hannes Strauli. Wina Bonnie i Claire były rodzajem zapomnienia, asystent podpowiedział nam, że pasją Reni Hildenbrand, właścicielki tej winnicy jest produkcja wyśmienitego białego wina i ratowanie zwierząt.

Winogrona gotowe do zbioru

Wśród zwierząt tutaj żyjących widzieliśmy dwa psy, osła, wietnamską świnię i ponad tuzin królików. Jeszcze jedną jej pasją jest olej z oliwek. Reni jest kwalifikowanym degustatorem oleju i autorem książki "Olives and Oil in South Africa".

Chodzenie daje dużo czasu na picie wina w miejscach z pięknymi widokami, więc usiedliśmy sobie przy uroczej Bovlei Valley. Położony u podnóża malowniczych gór we wzorowo utrzymanym ogrodzie, miejsce naszego noclegu należy do Lee Wallis, profesora medycyny i jego żony Abbi. Prowadzony przez Abbi czterogwiazdkowy pensjonat jest miejscem, gdzie Merlot i Shiraz nie są winami, tylko narzędziami nawiązywania przyjaźni. Następnego ranka mogliśmy pojechać mikrobusem na początek naszego następnego etapu zaczynającego się z Bains Kloof Pass, ciągnącego się przez Happy Valley.

Idąc w dół doliny, słuchaliśmy opowiadań Katrin zaczynających się czy możecie uwierzyć? Najbardziej wierzyliśmy w przedpołudniową degustację w winnicy Doolhof, idealnie prowadzonej przez Dennis Kerrison. Jego Merlot z 2007 roku ze smakiem morwy z kawą i jego Dark Lady of the Labyrinth (2009 Pinotage) może być podawany się z truflami i kawą do pełnego wyczucia smaku. Dennis wierzy, że wino powinno zawsze towarzyszyć równie dobremu jedzeniu, dlatego w kawiarence Die Ou Meul w Welvanpas kupiliśmy potrawy z ryb do wspaniałego wina De Krakeelhoek, Revival Red (bardzo odświeżające z posmakiem owocowym) i Sauvingnon Blanc z winnicy z 300-letnią tradycją. Mieszka tutaj rodzina Retief słynna z Great Trek. Z Wellington Wine Walk okazał się wielkim sukcesem, dlatego są już plany nad otwarciem drugiego szlaku nazwanego Mark II.