Winnice Wellington przy Trasa winnej

Szlakiem wina w Wellington

Gdzie możesz dowiedzieć się o tajemniczym składniku kremu do twarzy aktora Brad Pitt? Czy masz pomysł jak spędzić czas w RPA żeby zobaczyć jak najwięcej i spędzić mile czas?

Odpowiedź na te i inne pytania znajdziesz na Wellington Wine Walk. Nie jest to męcząca piesza wycieczka, oferuje ona więcej niż degustację wina i chodzenie po przepięknej dolinie Wagonmakers. Uczestnicy pieszej wycieczki mają okazję do smakowania unikalnych gatunków win. Podczas degustacji możesz słuchać lokalnych mądrości zebranych w ciągu wielu, wielu lat. Jest to wyśmienita okazja do rozmowy z lokalesami, możesz przez to odkryć nowe miejsca, wypróbować tutejsze produkty i poznać historię Afryki Południowej z opowiadań ludzi, którzy byli częścią tej historii. Spotykanie ludzi jest bardzo ważne, jeśli pragniesz dobrze poznać ten kraj powiedział Ron Lloyd, jeden z pięciu założycieli Wellington Wine Walk.

W 2003 roku zebrali się i wymienili swoje pomysły. Jako doświadczeni przewodnicy i uwielbiający dzielenie się z innymi swoją wiedzą wpadli na pomysł stworzenia czegoś nowatorskiego.
Jeśli chcesz usłyszeć nieprawdopodobne historie, przykładowo skąd pochodzi nazwa Africas Cop w górach Klein Drakenstein? Możesz usłyszeć opowieść o niezwykłym romansie, gdzie córka lokalnej prostytutki poślubiła Angielskiego Lorda. Później musisz iść na wędrówkę po historycznych farmach i winnicach. Odwiedzisz Dal Josefat, Blouvlei i doliny Blouvlei, przejdziesz przez malownicze sady oliwne i plantacje winorośli na mało znanych ścieżkach odkrytych przez Katrin w czasie jej jazdy konnej. W czasie lanczu będziesz siedział w tajemniczej dolinie wypełnionej odgłosem wodospadu na posiadłości Cascade Country Manor.

Wyniosły taras z kolumnami wygląda jakby zbudowany był dla księcia, nic w tym dziwnego bo w czasie II Wojny ¦wiatowej często przebywał tutaj Duke of Bedford. Podawane dania też godne arystokratów, przygotowane są przez Volker Goetze, właściciela czterogwiazdkowego guesthauzu i farmy oliwnej. Volker tłumaczy nam dlaczego olej Extra Virgin pochodzący z sadu w Cascade smakuje dużo lepiej niż oleje importowane. Najlepszym uzasadnieniem jest możliwość popróbowania i porównania paru gatunków olejów. Czy wiecie dlaczego jest dobrą oznaką spotkanie pół metrowej żmii w winnicy? Jest to dowód że naturalne środowisko jest w dobrym stanie, powiedział Abraham de Klerk, właściciel historycznej winnicy Druk-My-Niet Wine Estate, należącej do programu Biodiversity and Wine Initiative.

Wellington Winnice, czytaj dalej