Relacja z wycieczki do Parków Kgalagandi i Richtersveld

Dalszy ciąg relacji z podróży ze strony:

Transgraniczny Park Kgalagandi znajduje się 260 km na północ od Upington. Jest to masywna, 3,6 mln ha powierzchnia pustyni Kalahari poprzednio występująca jako dwa oddzielne parki. Dnia 7 kwietnia 1999 roku doszło do historycznego porozumienia pomiędzy RPA i Botswaną, w wyniku którego powstał nowatorski park rozciągający się na terytorium dwóch państw. Był to pierwszy afrykański Park Pokoju, inicjatywa pozwalająca na swobodne przemieszczanie się zwierząt i Buszmenów zgodnie z ich historycznymi szlakami w poszukiwaniu wody.

Kgalagandi oficjalnie został otwarty w maju 2000 roku przez Prezydenta RPA Thabo Mbeki i Prezydenta Botswany — Festus Mogae. Przy wjeździe do parku w Twee Rivieren, pracownik stacji benzynowej obniżył ciśnienie w kołach naszego samochodu, żeby ułatwić jazdę po piachu i drogach gruntowych. Po około 20 minutach jazdy byliśmy na szczycie wydma, zatrzymaliśmy się podziwiać widoki, przed zjazdem do wyschłego koryta rzeki Auob. Stado springboków szuka schronienia w cieniu rozłożystej akacji erioloba, dalej zobaczyliśmy antylopy gnu idące gęsiego w kierunku północnym. Zrobiliśmy kilka zdjęć i jedziemy dalej okresową rzeką Urikaruus do jednego z sześciu istniejących w parku kempingów. Piękny lis przylądkowy z długimi, stojącymi uszami biegnie śmiało w kierunku naszego domu na drzewie, później siedział pod drewnianą podłogą w oczekiwaniu na resztki jedzenia.

Dokarmianie zwierząt jest zabronione, badania wykazały, że dzikie zwierzęta szybko uzależniają się od tego, stają się leniwe i w rezultacie czeka ich śmierć. Następnego dnia skanujemy piaskowe wydmy z okazjonalnymi krzakami w poszukiwaniu zwierząt i śmiejemy się, że pomyliliśmy jasne grupy krzewów z lwami. Niespodziewanie zostaliśmy nagrodzeni widokiem trzech gepardów leżących obok szczątków springboka. Gepardy nie były daleko od drogi i na zmiany żywiły się mięsem, zawsze jeden z nich stał na straży przed hienami i lwami. Na drugim końcu 54 wydmistej drogi wjechaliśmy w suchą rzekę Nossob. Wschodnia strona Kalahari daje odmienne wrażenia, z jej przenoszącymi się wydmami i trawami, Auob ma łagodnie wyglądający krajobraz w porównaniu z Nossob, gdzie odczuwa się pragnienie, jest bardziej postrzępiony i niegościnny. Ślady zwierząt pozostają widoczne dłużej, może to jedyna zaleta, natknęliśmy się na wielkości dłoni, ślady lwa. Zwolniliśmy, podążając za tropem, jechaliśmy, zanim zeszły daleko od drogi. Skręciliśmy przy pobliskim wodopoju i tam spotkaliśmy wielkiego lwa.

Unosząc swoje bez wyrazu oczy, obserwował nas ukradkiem, kiedy nasz samochód zatrzymał się. Ze smutkiem opuściliśmy PN Kgalagandi w Twee Rivieren, w drodze do Upington, skąd jedziemy na zachód do miasteczka Springbok.

Zwiedzamy Park Narodowy Richtersveld

Ukryty w północno-zachodnim rogu Prowincji Przylądkowej Północnej, Richtersveld jest prawdopodobnie najbardziej odległym i najmniej zwiedzanym parkiem w RPA. Jego górzysta pustynia wydaje się martwa, za sroga i mściwa, żeby mogło tutaj przetrwać życie, ale jakby na przekór naturze, żyje tutaj szeroka gama stawonogów, gadów i mniejszych ssaków. Mało tego, Richtersveld słynie z ogromnej różnorodności biologicznej wspomagającej wiele gatunków roślin, wiele z nich rosnących tylko tutaj. Czerpiąc wilgoć z życiodajnej mgły nadchodzącej od wybrzeża Atlantyku, roślinność pustynna zdołała przystosować się do życia w tym niegościnnym środowisku. Doskonałym przykładem są drzewa halfmen, uznawany za postać ludzką, kiedy widziany z daleka.

Ludność Nama wierzyła, że halfmen reprezentuje ich przodków, to pół-człowiek drzewo jest pod ścisłą ochroną na całym świecie, wpisane na listę wysoko zagrożonych gatunków opracowaną przez Convention on International Trade in Endangered Species of Wild Fauna and Flora (CITES). Park Narodowy Richtersveld jest połączony z namibijskim /Ai-/Ais Hot Springs Game Park, Parkiem Kanionu Rzeki Rybiej. Mieszkające tutaj społeczności Buszmenów też podlegają ochronie, zostali oni wpisani na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO za ich niezwykłą wartość dla rodzaju ludzkiego. Od tego czasu zostało nazwane Richtersveld Cultural and Botanical Landscape. Z wieloma unikalnymi ciekawostkami, Prowincja Przylądkowa Północna jest jedną z najbardziej interesujących miejsc dla ludzi szukających unikalnych wrażeń.

Richtersveld, to prawie pustynia
Richtersveld w RPA. Na głównym planie kwitnące drzewo kokerboom zwane też drzewem kołczanowym