Przylądek Igielny, informacje

Przylądek Igielny i PN Agulhas

Przylądek Igielny znajduje się w odległości około 230 km od Kapsztadu.

Można tam dojechać autostradą N2. Zjedź na Caledon, przejedź przez Bredasdorp, jadąc z zachodu. Od strony wschodniej, opuść autostradę N2 obok Swellendam, przejedź przez Bredasdorp żeby dojechać do Przylądka Igielnego. Najbliższe osiedle ludzkie przylądka to rybacka wioska Struisbaai.

Przy okazji przejazdu przez Bredasdorp, około 30 km od wybrzeża, możesz odwiedzić muzeum zatopionych statków. Zobaczysz tutaj szczątki takich statków jak Zoetendal, Brikenhead i Armiston. Wrak statku Meisho Maru 38, cały czas jest widoczny przy brzegu Przylądka Igielnego, jedyne 4 km na zachód od latarni morskiej. Przy okazji pobytu w tych okolicach nie zapomnij odwiedzić miasteczka Gansbaai, będącego doskonałym miejscem do oglądania wielorybów. Są tam też nurkowania w klatkach za rekinami.

Przylądek Igielny współrzędne geograficzne

34°49'58"S 20°00'12"E

Zobacz koniecznie: Powstaje rezerwat na Przylądku Igielnym

Trochę historii

Portugalski kapitan, de Castro Roteiro nazwał ten przylądek Agulhas czyli Igielny, bo był to najdalej wysunięty na południe skrawek kontynentu afrykańskiego, gdzie igła kompasu wskazywała dokładnie północ. Teren otaczający Przylądek Igielny to rozległe równiny z dobrze widocznymi niskimi wzniesieniami. Równina ta wchodzi w pewnym miejscu pod wodę i kontynuuje zaraz pod powierzchnią morza przez następne 250 kilometrów, gdzie głębokość spada raptownie aż do 1800 fathoms (3295 m). Ta płytka część oceanów ma głębokość tylko 60 fathoms (110 m) i nosi nazwę Agulhas Bank. Miejsce to uważane jest przez rybaków za najlepsze na całym świecie łowisko. Druga, najstarsza w RPA latarnia morska została uznana za muzeum w 1973 roku i jest teraz raczej atrakcją turystyczną, ale kiedyś spełniała bardzo ważną rolę w kierowaniu żeglugą wokół przylądka. 71 schodków wiedzie na szczyt latarni. Moc światła, emitowanego przez latarnię wynosi aż 18 milionów candeli.

Sea Beans zwane są też Congolo
Sea Beans zwane są też Congolo Wypoloerowane sea beans

Ciepły i bardzo silny prąd Mozambicki przynosi bardzo dziwne rzeczy do Przylądka Igielnego, zwane potocznie sea beans czyli morskie fasole. Wzdłuż rzek w tropikalnej Afryce rośnie pnąca roślina nosząca łacińską nazwę Entanda pursaetha z rosnącymi na niej gronami o długości do jednego metra. Dojrzałe owoce wypadają prosto do rzeki i niesione są z nurtem do morza. Niektóre z nasion mają szczęście i zatrzymują się w mule rzecznym, gdzie kiełkują i wyrastają. Inne porywane są przez prądy morskie i dopływają nawet do Zatoki Fałszywej. Fale wyrzucają sea beans na plaże, gdzie od wieków były zbierane przez lokalnych czarowników. Są one też atrakcją dla turystów. Wiele z nich zostaje polerowanych i zdobi kolekcje muszli morskich. Wyrabia się z nich też biżuterię.