Safari - nurkowanie w klatce z rekinami

Nurkowanie w klatce z rekinami

Atrakcja dla odważnych, nurkowanie w klatce z żarłaczami białymi

Od premiery filmu „Szczęki” - Stevena Spielberga w 1975 roku, rekiny zyskały szokująco złą reputację. Globalna panika wywołana przez film przyczyniła się do bezlitosnej rzezi około 100 milionów rekinów rocznie w ostatnich czasach. Czy rekiny naprawdę są krwiożerczymi potworami, jak oddają to filmy? W ciągu ostatniej dekady, pojawiła się nowa szkoła myślenia przedstawiająca rekiny jako niezrozumiane super drapieżniki królestwa oceanu. Wreszcie żarłacz biały i jego kuzyni zaczęli być postrzegani w bardziej obiektywnym świetle. Są to, przede wszystkim, po prostu „lwy i hieny morskie” - królowie bezkresnych oceanów. Te niesamowite stwory zmieniła ewolucja w ciągu tysiącleci w eleganckich, potężnych drapieżników oceanicznych i padlinożerców, a ich obecność ma zasadnicze znaczenie dla zdrowego funkcjonowania ekosystemu morskiego.

Rekin żarłacz biały

Od samego powstania w latach 1990, nurkowanie w klatce z rekinami (Shark Cage Diving) wywołuje wiele kontrowersji. W mediach powraca debata czy zbliżanie się do rekinów i inne działania związane z nurkowaniem w klatce w jakikolwiek sposób przyczyniły się do wzrostu liczby ataków na ludzi? Jak by na to nie patrzeć, ich naturalne zachowanie i środowisko zostały naruszone. Załoga łodzi do oglądania rekinów używa zmiażdżonych sardynek i wnętrzności ryb do stworzenia tłustej, aromatycznej plamy na powierzchni wody przyciągającej żarłacze białe z daleka. Następnie, duże głowy tuńczyka są dołączone do lin ciągniętych na powierzchni wody by zwabić rekiny jeszcze bliżej, aż do samej łodzi z klatką do nurkowania. Wielu działaczy ochrony środowiska uważa że jest to pogwałceniem praw natury. Jakby na to nie patrzeć, kiedy jedziemy na safari do Parku Krugera, nie zakładamy kawałków mięsa na samochodach terenowych żeby zwabić lwy. Automatycznie nasuwa się pytanie, czy nurkowanie w klatce może być dozwolone? Moja odpowiedź brzmi z całą pewnością „tak”. Wycieczki z rekinami i zanurzenia w klatce są źródłem całego bogactwa cennych danych badawczych i edukacyjnych. Poprzez zmianę opinii ludzi, dzięki lepszemu zrozumieniu tych drapieżników, mają one znacznie większą szansę na przetrwanie.

Gansbaai: centrum Shark Cage Diving

Z mieszanymi uczuciami wsiadłem na pokład Barrakudy w porcie Kleinbaai na czterogodzinny rejs żeby po raz pierwszy w życiu spotkać żarłacza białego w akcji w swoim naturalnym środowisku. Silniki bulgotały złowieszczo kiedy oddalaliśmy się od śpiącej wioski rybackiej Gansbaai na otwarte morze z dala od Geyser Rock i Dyer Island. Wyspa Dyer Island jest ważną wylęgarnią pingwinów afrykańskich, podczas gdy Geyser Rock jest domem dla kolonii 40 000 przylądkowych uchatek karłowatych. Między tymi dwiema wyspami leży płytki kanał o wdzięcznej nazwie ''Aleja Rekinów”. Ten wspaniały akwen wodny uważany jest za najlepsze miejsce na świecie do oglądania rekinów.

Po niespełna godzinie krążenia i nęcenia pierwszy elegancki rekin wdzięcznie pojawił się z mrocznych głębin. Dzięki swoim niezwykle wrażliwym zmysłom jest zdolny do wyczuwania krwi z odległości ponad kilometra. Nie trwało długo, zanim jeszcze trzy wielkie żarłacze białe przybyły na ucztę, zwabione kuszącym zapachem śliskiej rybiej mazi wokół naszej łodzi. Kiedy obserwowałem wystający z wody trójkątny kawałek płetwy grzbietowej rekina ludojada przecinającej wodę w kierunku burty moje serce zabiło mocniej. Pojawił się niezaprzeczalny władca głębin.

Nasz opiekun, Mike "Sharkman" Rutzen podał nam trochę informacji: „żarłacz biały jest jedną z najstarszych istot na naszej planecie. Chociaż średnia długość rekinów wynosi 5.5m, często spotyka się rekiny długości 8 metrów ważące około 4 tony. Ich ogromny rozmiar i duże, trójkątne, o ostrych, piłkowanych krawędziach zęby wywołują bojaźń i drżenie u wielu osób, ale przed końcem dzisiejszego dnia zmienicie zdanie o rekinach i będziecie darzyć je szacunkiem te majestatyczne stworzenia morskie”. Obserwując krążące wokół nas gigantycznym kołem rekiny byłem daleki od przekonania że kiedyś będę w stanie je polubić. Kiedy zakładałem strój płetwonurka i maskę, czułem moje dudniące serce i adrenalinę. Kiedy wspinaliśmy się do klatki w której zbliżymy się twarzą w twarz z rekinami Sharkman dodał parę komentarzy żeby nas uspokoić: "jak tylko zobaczycie te wszystkie zęby szczerzone na was będziecie prawdopodobnie mieć mokre spodnie, ale przynajmniej nikt nie będzie w stanie tego zauważyć pod wodą!

"Rekiny żerują z natury na powierzchni wody co zapewnia spektakularną akcję od samego początku wzdłuż łodzi i klatki. Obsługa wyrzuciła linę z głowami tuńczyka. Kiedy tylko któryś z rekinów zbliżał się do przynęty, ciągnięto linę w kierunku klatki, kusząc przerażające drapieżniki w naszym kierunku. Dla bezpieczeństwa słuchaliśmy pokładowego mistrza nurkowania, który miał oko na rekiny i mówił nam, kiedy dokładnie się zanurzyć. Z głową zaledwie pół metra pod powierzchnią wody patrzyłem w mętne wody próbując wypatrzeć zbliżającego się rekina. Nagle olbrzymie szczęki z ostrymi trójkątnymi zębami pojawiły się obok mnie. Było to moje pierwsze spotkanie oko w oko z rekinem ludojadem. Muszę powiedzieć, Sharkman miał rację. Wpatrując się w rzędy postrzępionych zębów i szklistych oczu najgroźniejszego drapieżnika oceanu odniosłem dziwnie radosne i upokarzające wrażenie. Dla bardziej bojaźliwych, istnieje zawsze możliwość obserwowania i fotografowania ogromnych rekinów z bezpiecznego górnego pokładu z dogodnym widokiem na krążące wokół ludojady.

czytaj dalej: Nurkowanie w klatce z rekinami w RPA w Zatoce Fałszywej

zobacz koniecznie: Oko w oko z rekinem ludojadem

Powrót: Kapsztad Wycieczki