Mieszkańcy Kapsztadu są dumni że swojego miasta.
Mogą narzekać na transport publiczny, korki drogowe, zimną wodę w oceanie albo lodowaty zimowy deszcz, ale jeśli osoba przyjezdna zacznie krytykować miasto, zdecydowanie stają w jego obronie.
Nic w tym dziwnego, Kapsztad od dawna plasuje się w pierwszej dziesiątce światowej pod względem gościnności i piękna. Sławę tą zawdzięcza dzięki otaczającym skalistym szczytom, białym plażom, wspaniałym restauracjom, dogodnym miejscom do surfingu i młodym wielorybom rodzącym się na wiosnę.
W Kapsztadzie panuje swoista kultura kawiarniana, centrum miasta jest bezpieczne dla nocnego życia, nabrzeża są fascynujące, każdy rodzaj poglądów jest tutaj tolerowany i zawsze jest tutaj "Ta Góra", czyli dzikie serce w środku metropolii gdzie możesz odpocząć od codziennych obowiązków.
Kapsztad jest wolniejszy, milszy i bezpieczniejszy niż Johannesburg, bardziej elegancki i skomplikowany niż Durban i bardziej kosmopolityczny niż pozostałe miasta RPA. Przyjezdni z Johannesburga często odnoszą wrażenie że miejscowi ludzie zachowują pewien dystans. Turystyka w Kapsztadzie jest na topie dlatego lokalni mieszkańcy wolą poświęcić swój wolny czas na swoje pasje zamiast siedzieć w barze i liczyć na to że przygoda ich tam znajdzie.
Żeby ich dobrze zrozumieć, powinieneś podążać za ludźmi znającymi to niezwykłe miasto, dzielić z nimi swoje pasje a oni przyjmą cię do siebie jak brata.